Archiv für die Kategorie ‘diety odchudzające’

Kapusta i dieta odchudzająca

Von izabela am 22. Kwiecień 2010

Dietetycy nie są jednogłośni. Jedni uważają, że dieta odchudzającadieta kapuściana nie jest korzystna dla naszego zdrowia. Inni są zdania, że to doskonały sposób na pozbycie się zbędnych kilogramów. A gdyby tak dietę kapuściną określić jako dietę oczyszczającą, która będzie preludium do „prawdziwego” odchudzania? Może warto się przekonać?

Poznaj moc kapusty

Kapusta jest warzywem, które nie jest często doceniane. A tymczasem okazuje się, że nie tylko jest jednym z najmniej kalorycznych warzyw, ale i również stanowi bogactwo składników odżywczych. W kapuście znajdziemy niewielką ilość węglowodanów, białka. Tłuszczu nie ma w niej ani grama. W kapuście drzemie natomiast bogactwo błonnika, a więc naturalnego supresanta apetytu, który usprawnia przemianę materii. Ponadto w kapuście znajdziemy moc potasu. Pierwiastek ten zapewnia ludzkiemu organizmowi równowagę gospodarki wodnej. Ponadto potas wzmacnia serce oraz redukuje opuchlizny. W kapuście można doszukać się również witaminy C, która – jak wiadomo – jest doskonałym antyoksydantem, wzmacnia odporność oraz chroni komórki.

Ale kapusta nie tylko w „świeżej” postaci jest cenna. Równie bogata w dobroczynne składniki jest kapusta kiszona. Ona zawiera dodatkowo bakterie kwasu mlekowego, które mają działanie oczyszczające, poprawiają florę jelitową oraz obniża poziom „złego” cholesterolu we krwi. Warto również wiedzieć, że kapusta kiszona wzmacnia naszą odporność.

Z tego też powodu dieta kapuściana opiera się głównie na daniach przyrządzonych z tej drugiej.

Co zyskamy stosując dietę kapuścianą?

Może i dieta kapuściana nie pozbawi nas ogromnej ilości kilogramów. Jedno jest jednak pewne. Ten rodzaj diety odchudzającej jest w stanie sprawić, że nie będziemy czuć się ociężali. Nasza skóra odzyska dawny blask. Takie rezultaty da się osiągnąć w ciągu trzech dni!

Ważne jest przede wszystkim to, że dieta kapuściana nie ma nic wspólnego z głodówką. Trzeba również dodać, że po zakończeniu takiej kuracji stracimy do dwóch kilogramów, ale głównie na skutek utraty wody. Ale jak to mawiają – lepszy rydz niż nic.

Na czym polega kapuściana dieta oczyszczająca?

Dieta kapuściana to sposób oczyszczania organizmu, na który zawsze jest dobry moment. Nie ma konkretnego „terminu”, w którym rozpoczęcie tej diety byłoby najlepsze. Ponieważ nie wyczerpuje ona organizmu i nie musimy się do niej specjalnie przygotowywać, można zacząć ją nawet od zaraz. Taki rodzaj oczyszczania powinien trwać od dwóch do trzech dni.

Dieta kapuściana będzie idealnym rozwiązaniem oczyszczenia organizmu dla osób dorosłych, ale uwaga – wyłącznie ZDROWYCH! Jeżeli mamy problemy z przewlekłymi chorobami, wówczas najbezpieczniej będzie, jeżeli przed rozpoczęciem kuracji oczyszczającej skonsultujemy się z lekarzem. Z diety kapuścianej na pewno muszą zrezygnować osoby, które cierpią z powodów wrzodów żołądka, jak i innych chorób, które dotykają układu pokarmowego.

Podstawą diety kapuścianej – jak sama nazwa wskazuje – jest kapusta. Wszystkie potrawy przygotowywane są bez użycia soli oraz cukru. Można powiedzieć, że dieta ta bazuje na swojego rodzaju bigosie, który przyrządza się z kapusty kiszonej, papryki, cebuli, pomidorów, selera oraz oliwy (nie należy zużywać więcej niż dwie łyżki dziennie). Potrawę doprawia się do smaku ziołami, których celem jest ułatwienie trawienia oraz zapobieganie wzdęciom. Wśród ziół powinny znaleźć się: koper włoski, kminek, majeranek. Bigos należy gotować bądź dusić. Należy jednak pamiętać, by kapusty wcześniej nie podsmażać. Przyrządzając danie, warto posłużyć się następującymi proporcjami: na 2 kilogramy kapusty przypadają cztery pomidory, stąk papryki cebula, dwie pietruszki oraz cztery łyżki oliwy. Taka porcja bigosu powinna wystarczyć na trzydniową kurację oczyszczającą.

Na śniadanie możemy zjeść „normalnie”, ale oczywiście w granicach rozsądku. Jeżeli chcemy, by kuracja przyniosła rezultaty, wówczas należy decydować się na takie składniki, które nie zawierają soli oraz tłuszczu. Na przekąskę możemy wybrać owoce cytrusowe. Bigos należy jeść na obiad i kolację. Najlepiej by było, gdyby wystarczyła nam sama kapusta – bez na przykład chudych mięsnych dodatków.

Nie należy zapominać o dostarczaniu organizmowi odpowiedniej ilości płynów. Wodę można pić przez cały dzień, aczkolwiek małymi porcjami. Nie są zabronione również soki owocowe, ale tylko ze świeżo wyciśniętych owoców. Wskazane są również herbatki ziołowe oraz owocowe. Warto również poić organizm sokiem z kiszonej kapusty – trzy razy dziennie należy wypijać po pół szklanki.

Jak postępować po diecie?

Po zakończonej trzydniowej kuracji oczyszczającej najlepiej nie wracać natychmiast do swoich, niekoniecznie zdrowych nawyków żywieniowych. Trzeba zatem mieć na uwadze fakt, że każda dieta, której celem jest oczyszczenie organizmu spowalnia tempo przemian metabolicznych. Z tego też powodu należy stopniowo zwiększać tempo przemiany materii. By się to udało, należy początkowo zjadać lekkostrawne posiłki i stopniowo wprowadzać pozostałe produkty.

Główną zasadą powrotu po diecie oczyszczającej jest to, by za bardzo nie obciążać organizmu, ponieważ będzie on znacznie gorzej radził sobie z trawieniem ze względu na powolną przemianę materii.

5,2 k

Chudniesz, bo… liczysz punkty

Von izabela am 7. Luty 2010

Jest możliwe, by stracić zbędne kilogramy w skuteczny, ale zarazem zdrowy sposób? Oczywiście, bowiem utrata wagi polega na zachowaniu odpowiednich proporcji między błonnikiem a kaloriami. A poza tym – nie odchudzasz się w samotności. Dowiedz się o odchudzaniu tym sposobem i zostań „strażnikiem wagi”.

Krok pierwszy – stwórz własną grupę wsparcia

Każdy psycholog i każdy dietetyk jest tego samego zdania – by odchudzanie było rzeczywiście skuteczne, nie wystarczy tylko sama modyfikacja diety. Człowiek bowiem nie jest maszyną, którą można zaprogramować. Aby całkowicie i na zawsze zmienić swój sposób odżywiania się, stopniowo zwiększyć codzienny wysiłek fizyczny, potrzebujemy wsparcia oraz… dopingu. Może to być na przykład specjalista – psycholog, trener fitness, ale nie tylko. Dobrymi dopingującymi i motywującymi osobami są osoby, które również walczą z nadwagą – koleżanka z pracy, kuzynka, przyjaciółka. Chodzi bowiem o to, by mieć kogoś, z kim można szczerze porozmawiać, wymienić poglądy, informacje. Potrzebujemy kogoś, kto wie co to znaczy walka z nadwagą czy otyłością oraz wszelkimi pokusami, napadami wilczego apetytu, a nawet ze zwątpieniem.

Taka grupa nie tylko wzajemnie się wspiera, mobilizuje, ale również pomaga w życzliwy sposób spojrzeć na samego siebie. Osoby zmagające się z nadwagą bądź otyłością zwykle mają z tym problem. Lecz słuchając innych, którzy są w podobnej sytuacji, zaczynamy lepiej rozumieć siebie, dostrzegamy swoje mocne strony. Przestajemy obwiniać się o brak silnej woli, ponieważ widzimy, że i inni borykają się z podobnymi problemami.

Warto więc rozejrzeć się, bowiem z pewnością znajdziemy chętne osoby, z którymi stworzymy własną grupę Strażników Wagi.

Krok drugi – zamiast kalorii licz punkty

Podstawą diety Strażników Wagi był do niedawna podział produktów na trzy grupy – zieloną, czerwoną oraz żółtą. Do zielonej grupy zaliczane były owoce i warzywa. Ta grupa powinna znaleźć się w każdym posiłku. Grupa żółta to chude mięsa oraz produkty mleczne, ryby, jak również rośliny strączkowe oraz ziemniaki. Grupa czerwona to z kolei „bomby kaloryczne”, których należy unikać. Do tej grupy zalicza się słodycze, produkty dosładzane, tłuste mięso, wędliny, potrawy smażone w panierkach oraz alkohol.

Przed paru laty tę barwną wersję zmodyfikowano. Zamiast kolorów produkty otrzymały wartość punktową. W ciągu dnia można zjeść więc określoną liczbę punktów, na przykład – jeśli ważymy siedemdziesiąt kilogramów, możemy zjeść osiemnaście punktów.

Najwięcej punktów mają słodycze oraz tłuste mięsa (na przykład 150 gramów karkówki to siedem punktów, a batonik Mars – sześć punktów). Zero punktów mają reprezentanci dawnej zielonej grupy (100 g produktu), jednak nie można żywić się wyłącznie tymi produktami. Jedzenie musi być bowiem urozmaicone.

Wartość punktowa jest tym większa, im większa jest kaloryczność produktu. I tu pojawia się spora niedogodność. Samemu trudno obliczyć, ile punktów ma na przykład schabowy kotlet. W Internecie co prawda znajdziemy specjalne kalkulatory w wersji angielskiej (Weight Watchers Points), aczkolwiek by z nich skorzystać należy znać wartość energetyczną produktu, a także ilość zawartego w nim błonnika oraz tłuszczu. Właśnie w tym kryje się sekret Strażników Wagi. Jest to sekret, a jednocześnie szansa na to, żeby zrealizować dietę, nie znając dokładnej wartości punktowej posiłków.

Krok trzeci – musisz docenić możliwości błonnika

Co prawda błonnik, podobnie jak i skrobia, należy do cukrów złożonych, jednak organizm go nie przyswaja. Nie jest więc źródłem ani energii, ani substancji odżywczych. Jakie więc mogą być korzyści ze spożywania błonnika? Otóż ma on zdolność absorbowania (pochłaniania) wody. Pod jej wpływem nawet sześciokrotnie zwiększa swoją objętość. Tworzy w żołądku oraz jelitach miękką, gąbczastą masę, która uchroni nas przed przejadaniem się i poprawia ruchy robaczkowe jelit.

Gdy w diecie brakuje błonnika, pokarm przechodzi przez układ pokarmowy nawet kilka dni. Jeżeli jest go sporo, czas ten skraca się do 24-36 godzin. Wtedy układ pokarmowy szybciej się oczyszcza i regeneruje. Ale najważniejsze jest to, że błonnik spowalnia wchłanianie produktów energetycznych – węglowodanów oraz tłuszczu -  jelita cienkiego do krwi. Dzięki temu chroni przed gwałtownymi wahaniami poziomu glukozy i sprzyja odchudzaniu.

Krok czwarty – kieruj się rozsądkiem

Chociaż realizują program Strażników Wagi nie liczysz kalorii, ale punkty, energetyczność pięciu posiłków w ciągu dnia nie przekracza 1800 kcal. To wystarczy, byśmy zaczęli chudnąć. Średnia dzienna norma energii dla kobiety to 2300 kcal, a dla mężczyzny – 3000 kcal. Poniżej tych wartości organizm zaczyna spalać zapasy tkanki tłuszczowej. Stosując ten rodzaj diety pamiętajmy, by jeść 5 posiłków dziennie oraz wypijać 2 litry płynów. Warto również pamiętać, by w tygodniu słodkości nie przekraczały 14 punktów. Ostatnia podpowiedź to taka, by ograniczyć ilość tłuszczów, zwłaszcza zwierzęcych. Jedzmy natomiast dużo nabiału,, ryb oraz warzyw i owoców.

5,0 k