Głodówka a odchudzanie – czy warto katować organizm?

Von Ania am 21. Lipiec 2010
Odchudzanie

Długotrwała głodówka wyniszcza organizm. Ułatwia pozbycie się kilku kilogramów, ale utrudnia pozbycie się tłuszczu. Chcesz wiedzieć czy warto przejść na głodówkę by schudnąć? Przeczytaj poniższy tekst, najlepiej całość.

Głodówka, czyli całkowite odstawienie pokarmów jest jednym z najczęściej polecanych sposobów na oczyszczenie organizmu. W trakcie głodówki organizm spala toksyny i podobno człowiek jest po niej jak nowo narodzony. Stąd też najprawdopodobniej bierze się pewne przekłamanie i przekonanie o tym, że głodówka pozwoli nam pozbyć się również tłuszczu. Czy głodówka faktycznie jest sposobem na schudnięcie. Niekoniecznie.

Odchudzanie polega na czymś zupełnie innym, głodówka nie ma z nim nic wspólnego, patrz: głodówka a odchudzanie.

Jak głodówka wpływa na organizm?

Na początku spalane są zapasy glikogenu, które znajdują się w mięśniach i wątrobie (glikogen wytwarzany jest z węglowodanów). Po zużyciu tych zapasów organizm sięga po aminokwasy i czerpie je z mięśni głównie z mięśni szkieletowych. W ten sposób tracimy nie tkankę tłuszczową, a tkankę mięśniową, w której zachodzą procesy metaboliczne. Jak widać wbrew pozorom to nie tkanka tłuszczowa jest spalana jako pierwsza. Organizm broni się przed zużywaniem jej, bo nie wie co jeszcze może mu zagrażać i zapasy energii są mu niezbędne.

Dlatego też spowolnieniu ulega metabolizm, a każde pożywienie, które trafi do organizmu, jeśli uda się je zaoszczędzić, natychmiast przerabiane jest w tłuszcz.

Podobne procesy zachodzą w organizmie zawsze wtedy, gdy jesteśmy na niskokalorycznej diecie. Zbyt duży deficyt kalorii działa dokładnie tak jak głodówka. Dlatego na takich dietach nie tylko wolno chudniemy, ale też natychmiastowo przybieramy na wadze po ich zakończeniu.
Musimy pamiętać, że tkanka tłuszczowa zostanie spalona jedynie wtedy, gdy organizm będzie miał energię niezbędną do tego, by ją spalić. Energię tę czerpie z pożywienia dostarczanego mu na bieżąco, jeśli pożywienia zabraknie organizm w pewnym sensie „stanie” przechodząc na awaryjny tryb pracy.

Długotrwała głodówka niesie też inne zagrożenia. Poza tym, że wyniszcza skórę i włosy może też wyniszczyć jelita. Po pierwsze zwolni ich perystaltyka, tj. ruchy robaczkowe, które są stymulowane przez pożywienie. W skrajnych przypadkach może natomiast dojść do zaniku tzw. kosmków jelitowych – małych tworów, które umożliwiają wchłanianie składników odżywczych z pożywienia. Jeśli kosmki zanikną nabawimy się problemów, które jest bardzo trudno wyleczyć.

Głodówka nie odchudza

Głodówka wyniszcza organizm, który potrzebuje energii na co dzień i na bieżąco choćby po to, by organy wewnętrzne mogły normalnie pracować, po to byśmy mogli utrzymać temperaturę organizmu na stałym poziomie, po to, by wszystkie procesy biochemiczne i fizjologiczne mogły przebiegać w pełni efektywnie.

Głodówka jako sposób na oczyszczenie organizmu

I medycyna naturalna i medycyna konwencjonalna zalecają głodówkę oczyszczającą i głodówkę przygotowawczą do… zabiegów chirurgicznych i badań diagnostycznych. Jest ona doskonałym sposobem na odciążenie organizmu po zatruciu i przejedzeniu, poza tym organizm sam często wprowadza coś w rodzaju głodówki – kiedy jesteśmy chorzy mamy zazwyczaj znikomy apetyt, bo wszystkie siły życiowe koncentrują się wtedy na walce z chorobą i normalne jedzenie mogłoby zanadto obciążyć organizm dekoncentrując układ odpornościowy, który musi skupić się na walce z zagrożeniem.
Od czasu do czasu warto zastosować jedno- lub nawet kilkudniową głodówkę. W żadnym wypadku nie powinniśmy traktować jej jednak jako sposobu na odchudzanie.
Jeśli odchudzanie to tylko przez odpowiednie odżywianie z indywidualnym planem, który łatwiej wam będzie opracować dzięki wskazówkom Stevena Brickmana autora Tajemnic Skutecznego Odchudzania, ten sposób z czystym sumieniem polecam, sprawdź: Tajemnice Skutecznego Odchudzania.
3,8

Ćwiczenia na odchudzanie dla mężczyzn

Von izabela am 9. Lipiec 2010
Odchudzanie

Nie tylko kobiety chciałyby cieszyć się nienaganna figurą. Również i mężczyźni marzą o tym, by pozbyć się okrągłego brzucha i wyrzeźbić piękny „kaloryfer”. Niektórzy narzekają na zbyt grube uda, pozbawione mięśni. Nie ma się jednak czym martwić, bowiem ćwiczenia na odchudzanie dla mężczyzn istnieją. Co więcej – regularny trening umożliwi uzyskanie sylwetki, o jakiej marzą, bez konieczności stosowania „wspomagaczy”.

Jak pozbyć się tkanki tłuszczowej?

Nie lada wyzwaniem może okazać się redukcja tkanki tłuszczowej. Trzeba wiedzieć, że odchudzanie brzucha za pomocą zwykłych brzuszków może na niewiele się zdać. Koniecznością jest trening aerobowy, dzięki któremu możliwe jest przyspieszenie procesów dążących do likwidacji tłuszczu zalegającego w tkankach.

Jeżeli panowie zamierzają pozbyć się tkanki tłuszczowej, muszą swoje treningi rozpoczynać o ćwiczeń aerobowych. Jest to specjalny zestaw ćwiczeń, dzięki któremu można wysmuklić sylwetkę w różnych partiach ciała. Zaletą tego rodzaju aktywności jest to, iż niezależnie od wieku, płci czy masy ciała, każdy może rozpocząć taki trening.

Ćwiczenia tlenowe – jak sama nazwa wskazuje – do „pobudzenia” mięśni potrzebna jest energia, którą nasz organizm dostarcza z przemian tlenowych. Jeśli ćwiczenia wykonywane są w „tlenowym środowisku”, wówczas spaleniu ulega tkanka tłuszczowa. Trzeba jednak wiedzieć, że trening nie powinien być dość intensywny, bowiem wówczas „uruchamiają” się proces beztlenowe, w których spalanie tłuszczu nie jest możliwe.

Ćwiczenia aerobowe – czyli jakie?

Ćwiczeń aerobowych jest wiele. Jeżeli chcemy, możemy wykonywać marszobiegi, uprawiać jogging czy też pływać. Dobre rezultaty przynosi jazda na rowerze czy energiczne spacerowanie.

Takie ćwiczenia można wykonywać „na własną rękę”. Jednakże, gdy nie mamy motywacji do samodzielnego ćwiczenia, warto zakupić karnet do klubu fitness i skorzystać z oferty. Nie oznacza to, że panowie muszą skakać w obcisłych trykotach. Wystarczy, że decydują się na trening na bieżni. Jest to niezwykle bezpieczny rodzaj ćwiczeń na odchudzanie o charakterze tlenowym. Za pomocą minikomputera z dokładnością można monitorować swoje poczynania. Można również zmieniać intensywność ćwiczeń oraz regulować programy. Można ponadto monitorować ilość spalanych kalorii.

W klubie fitness można również skorzystać z rowerów stacjonarnych. Jeżeli wybierzemy klub fitness o wysokim standardzie, do twojej dyspozycji będą specjalne rowery, dzięki którym będziesz mógł monitorować pracę serca oraz ilość spalanych kalorii. Taki rodzaj treningu nie tylko przyczynia się do spalenia tłuszczu zgromadzonego w tkankach. W miarę upływu czasu i systematyczności treningów, rzeźbić będą się również i mięśnie brzucha, a uda i łydki staną się bardziej „zbite”.

Aerobiczna szóstka Weidera

Wielu mężczyzn marzy o „kaloryferze” zamiast „mięśnia piwnego. Usilnie więc wykonują tradycyjne brzuszki. Tymczasem okazuje się, że doskonałymi ćwiczeniami na odchudzanie brzucha jest aerobiczna szóstka Weidera. Jest to specjalnie przygotowany zestaw ćwiczeń. Ich tajemnica tkwi nie w ilości i rodzaju wykonywania ćwiczeń, ale przede wszystkim w zatrzymywaniu ruchu w momencie, gdy mięśnie brzucha są maksymalnie napięte.

Cały program odchudzania brzucha trwa czterdzieści dwa dni (w jednej z dwóch wersji). W aerobicznej szóstce Weidera bardzo ważna jest systematyczność. Najważniejsze, by nie robić sobie przerw w ćwiczeniach, dzięki czemu rezultaty będą zaskakujące, a trening powiedzie się.

Dokładny harmonogram ćwiczeń można znaleźć na wielu stronach internetowych.

Wzmacnianie mięśni brzucha

Gdy odchudzimy już swój brzuch, wówczas warto wykonywać ćwiczenia, dzięki którym efekt pracy uzyskany przy pomocy aerobicznej szóstki Weidera. Ćwiczeń wzmacniających mięśnie brzucha jest mnóstwo. Poniżej podam tylko kilka przykładów.

Ćwiczenie pierwsze – pozycja wyjściowa to pozycja, w której leżymy na plecach. Głowę wraz z górną częścią tułowia należy lekko unieść, natomiast ręce spleść za głową. Kolana musimy zgiąć (pod kątem dziewięćdziesięciu stopni), a stopy podnieść na wysokość pięciu centymetrów od podłogi. Następnie kolana musimy unieść w kierunku głowy, przy jednoczesnym zachowaniu „nieruchomości” ciała. Oddech należy zatrzymać, a następnie napiąć mięśnie. Na zakończenie nogi powinny wrócić do pozycji wyjściowej (stopy powinny znaleźć się kilka centymetrów nad ziemią).

Ćwiczenia na uda

By wzmocnić i wymodelować męskie uda, warto robić przysiady. By było nieco trudniej, można do kostek przymocować ciężarki. Należy stanąć w rozkroku, a następnie (mając wyprostowane plecy), uginać nogi w kolanach, a jednocześnie „schodzić” w dół – do momentu, gdy kolana znajdą się pod kątem prostym.

Ćwiczeń na odchudzanie dla mężczyzn jest mnóstwo. Można je wykonywać zarówno w domowym zaciszu, jak i w klubie fitness czy na siłowni. Trzeba jednak wiedzieć, że kluczem do sukcesu nie jest rodzaj wykonywanych ćwiczeń (choć i to jest ważne), lecz systematyczność. Jeżeli będziemy ćwiczyć codziennie (ewentualnie trzy razy w tygodniu), wówczas możemy spodziewać się zadowalających rezultatów.

5,1 k

Jak odchudzić nogi i to szybko i skutecznie?

Von Ania am 23. Czerwiec 2010
Odchudzanie

Szybko raczej się nie da, ale skutecznie? Jak najbardziej. Zacznij od dzisiaj: tańcz lub biegaj, rozciągaj nogi kiedy tylko masz ku temu sposobność i pamiętaj by nie obciążać mięśni, wysmuklaj je i uelastyczniaj.

Chyba nie ma kobiety, która nie marzyłaby o nogach tancerki, baletnicy – idealnie smukłej i doskonałej. Trzeba jednak pamiętać, że zawodowymi tancerkami zostają najczęściej kobiety, które mają odpowiednie predyspozycje, również fizyczne. W szkołach baletowych prowadzona jest ostra selekcja i na pewno nie każda z nas mogłaby tańczyć w balecie, jednak przez całe życie możemy modelować swoje ciało i wymodelować na tyle, by jak najbardziej zbliżyć się do ideału.
Zwracam waszą uwagę przede wszystkim na fakt, iż tancerki są doskonale rozciągnięte, gibkie i elastyczne, a przede wszystkim panują nad każdym swoim mięśniem. Każdy może się tego nauczyć, nigdy nie jest za późno, a im wcześniej zaczniemy tym lepiej.

Czy to znaczy, że trzeba się zapisać na zajęcia baletowe dla dorosłych?
Oczywiście, że nie. Wystarczy, że wybierzesz się na pilates, który łączy balet z jogą i stretchingiem. Zajęcia tego typu wzmacniają mięśnie wewnętrzne i kształtują mięśnie zewnętrzne, czyli te, które nadają kształt (rzeźbę) całej naszej sylwetce. Na odchudzanie nóg pilates jest systemem idealnym, zwłaszcza że ćwicząc całe ciało nogi odchudzamy przy okazji.

Stretching a może joga?

Są równie doskonałe – wydłużają , a więc wysmuklają mięśnie, doskonale wpływają na stawy, dzięki nim ciało zyskuje gibkość i elastyczność, a co najważniejsze w trakcie ćwiczeń stymulowane są też narządy wewnętrzne.

Ćwiczenia aerobowe, czyli trening cardio

Odchudzanie nóg powinno opierać się o trening cardio, bo ten rodzaj treningu spala tkankę tłuszczową najskuteczniej. Pozostałe ćwiczenia nadają kształt mięśniom, choć oczywiście w ich trakcie również dochodzi do spalania kalorii, ale ich ilość spalanych kalorii jest znacznie mniejsza niż ilość kalorii zużywanych w trakcie treningu aerobowego. Ani bieganie, ani jazda na rowerze nie wpłyną na zwiększenie objętości mięśni jeśli w trakcie treningu będziemy unikać dużych obciążeń. Jednym słowem: jeśli bieganie i rower to tylko po płaskim terenie, a na siłowni bez zbytnich obciążeń. Jednym słowem ruszajmy się szybko by przyspieszyć krążenie, ale nie angażujmy siły mięśni, bo wtedy mięśnie się powiększą.

Ćwiczenia przy okazji

Nogi możemy ćwiczyć przy okazji wykonywania różnych czynności pielęgnacyjnych czy domowych. Myjąc zęby możemy stanąć w rozkroku i wykonać kilka przysiadów. Jedną nogę oprzeć na rancie wanny i wykonać kilka skłonów, następnie zmienić nogę i powtórzyć skłony.
W trakcie prasowania można poćwiczyć kroki baletowe, a przynajmniej lekkie wymachy nóg połączone z obciąganiem palców (pozycja point jak u baletnicy).
W trakcie pracy przy biurku możemy wykonać kilka ćwiczeń izometrycznych na wewnętrzną stronę ud (siedząc w rozkroku starajmy się je złączyć napinając mięśnie ale nie wykonując żadnego ruchu), a już oglądanie telewizji stwarza tyle możliwości do gimnastyki, że szkoda tej okazji nie wykorzystać.

Ten okropny cellulit

Problem z nogami jest też najczęściej problemem z cellulitem, prawdziwą zmorą współczesnych kobiet. Jakkolwiek z cellulitem można się w pewnym stopniu uporać przy pomocy ruchu, to należy liczyć się z tym, że same ćwiczenia nie wystarczą. Cellulit oznacza zmiany w strukturze tkanek i to z tym problemem musimy sobie przede wszystkim poradzić. Fakt iż zredukujemy tkankę tłuszczową do minimum nie musi oznaczać, że cellulit zniknie, bo nawet osoby bardzo szczupłe mają problemy z cellulitem. Innymi słowy cellulitu też trzeba się pozbyć, a przynajmniej zminimalizować jego rozmiary. Dobra wiadomość jest taka, że pozbywając się cellulitu dodatkowo wyszczuplimy i wysmuklimy nasze nogi.
Jak radzić sobie ze skórką pomarańczową? Przede wszystkim stawiamy na masaże, naprzemienny masaż ciepłą i zimną wodą, szorowanie skóry szorstką gąbką pod prysznicem i w trakcie kąpieli, masaż po kąpieli połączony z wtarciem w skórę kosmetyku redukującego cellulit, np. Oligo.DX.
Kilka tygodni takich zabiegów, w połączeniu z ćwiczeniami, może zdziałać cuda, ale żeby nikogo nie zniechęcić dodam, że efekty zauważalne są już po pierwszych kilku dniach ćwiczeń i masaży.
4,2

Dieta na odchudzanie brzucha

Von izabela am 18. Czerwiec 2010
Odchudzanie

Jeżeli chcemy pozbyć się „oponek” przed nadejściem lata, należy zacząć już teraz. By odchudzanie brzucha było możliwe, należy przede wszystkim zmienić swój sposób odżywiania się. Odpowiednia dieta będzie w stanie zredukować tkankę tłuszczową zgromadzoną w okolicach brzucha.

Dlaczego brzuch tyje?

Warto zastanowić się dlaczego w ogóle w okolicach brzucha pojawiają się fałdy. Bardzo często odchudzanie brzucha jest koniecznością, gdyż wydzielający się hormon stresu (kortyzol) powoduje odkładanie się tkanki tłuszczowej właśnie w tymi miejscu. Zaokrąglony brzuch może być również wynikiem wzdęć.

Jaka dieta na odchudzanie brzucha?

By pozbyć się zalegającego w tkance tłuszczu, należy przede wszystkim wprowadzić taką dietę, która będzie ograniczała spożycie tłuszczów. Jeżeli chcemy odchudzić brzuch, wówczas musimy pożegnać się ze słodyczami. Nie możemy pozwolić sobie ponadto na żywność wysoko przetworzoną, czyli tak chętnie zjadane przez nas fast-foody. Ze smażonych mięs, zup zagęszczanych śmietaną, czy sosy na jej bazie muszą także odejść w zapomnienie.

W diecie natomiast powinno znaleźć się sporo owoców i warzyw. Wskazane jest również mięso (ale tylko chude), owoce morza oraz ryby. Koniecznością są również produkty pełnoziarniste, zawierające błonnik, który naturalnie wspomaga odchudzanie. Jest supresantem apetytu, a więc hamuje napady wilczego głodu oraz ogranicza wchłanianie tłuszczów oraz węglowodanów.

Jeżeli chcemy pozbyć się zalegającego w tkankach tłuszczu, a jednocześnie wspomóc przemianę materii, należy przestawić się na zjadanie pięciu posiłków dziennie. Jedzenie większej ilości posiłków, które składają się z mniejszych porcji korzystnie wpływają na stan naszego brzucha. Taki sposób odżywiania się przyspiesza przemianę materii, dzięki czemu pokarm jest szybko trawiony i nie ma możliwości, by odłożył się w tkance tłuszczowej.

Zastosuj specjalne diety

By wspomóc odchudzanie brzucha, można skorzystać z gotowych diet odchudzających. Trzeba jednak pamiętać, że po zakończeniu kuracji nie możemy od razu powrócić do swoich nawyków żywieniowych. Przez jakiś czas (najlepiej tyle, ile trwa dieta odchudzająca) należy stosować się do diety stabilizacyjnej, czyli takiej, która stopniowo wprowadza nowe produkty spożywcze i zwiększa ilość kalorii. Tylko wtedy nie spotkamy się z efektem jo-jo.

Poniżej zaprezentowana dieta odchudzająca może trwać od 7. do 21 dni. W ciągu ośmiu dni powinniśmy stracić około dwóch kilogramów – oznacza to, że dieta jest stosunkowo bezpieczna.

W pierwszym dniu należy dostarczyć organizmowi posiłki o łącznej wartości kalorycznej ok. 1050 kcal. Na śniadanie proponowane są płatki pełnoziarniste (3 łyżki) zalane szklanką 0,5-procentowego mleka. Do tego należy zjeść ok. 100 gramów melona oraz wypić herbatę owocową. Na drugie śniadanie zjemy kromkę pełnoziarnistego chleba z liściem sałaty, plastrem wędliny (najlepiej z indyka). Popijamy szklanką wody niegazowanej. Na obiad spożywamy suflet jagodowy. Do picia – zielona herbata. Na podwieczorek wypijamy szklankę soku z marchwi. Kolacja to kurczak w galarecie, a do tego kromka chrupkiego pieczywa.

Dzień drugi to ok. 1000 kcal. Na śniadanie należy zjeść dwie kromki chleba sojowo-słonecznikowego z liśćmi kapusty pekińskiej, plastrem wędliny. Do tego herbata z cytryną, ale bez cukru. II śniadanie surówka z jabłka , selera z dodatkiem soku z cytryny i kilkoma kroplami oilwy. Na obiad jemy sałatkę z kurczakiem i makaronem. Do picia – gorzka zielona herbata. Na podwieczorek wcinamy garstkę migdałów. Kolacja to makrela z pomidorem, a do tego kromka chrupkiego pieczywa.

W dniu trzecim na śniadanie zjadamy kromkę pełnoziarnistego chleba z liściem sałaty, plastrem wędliny i kawałkiem papryki czerwonej. Do picia polecana jest zbożowa kawa z mlekiem. II śniadanie to szklanka soku z grejpfruta. Na obiad zjemy sałatkę ryżową, a na podwieczorek melona.   Kolacja dostarczy nam dwie kromki chleba, a do tego sałata, wędlina. Do picia szklanka zielonej herbaty.

Dzień czwarty oferuje na śniadanie suflet z dżemu jagodowego (musi być niskosłodzony), a do picia – szklanka zbożowej kawy z mlekiem. Na II śniadanie zjemy kromkę pełnoziarnistego chleba (z dodatkami jak powyżej). Na obiad musimy przygotować pierś z kurczaka (pieczona bez skóry), a do tego dziki ryż gotowany i gotowana marchewka z groszkiem. Podwieczorek warzywny, bo brokuły z kalafiorem. Na kolację musimy przygotować sałatkę z porem i jajkiem. A do tego kromka chrupkiego pieczywa.

Menu dnia piątego to: śniadanie – pasta z chudego białego sera, ryby gotowanej z dodatkiem natki pietruszki; II śniadanie – awokado, woda niegazowana; obiad – azjatycki omlet, podwieczorek – melonowa galaretka; kolacja – pieczona pierś z indyka, kromka chleba, pomidorowa surówka.

Dzień szósty to  bułka z jagodami na śniadanie, an drugie śniadanie  – szklanka soku z warzyw. Obiad to porcja sałatki z kiełków. Na podwieczorek zjemy kromkę chleba chrupkiego z cykorią i plastrem szynki. Kolacja to pieczona ryba z kromką chleba.

Dzień 7. zakłada zjedzenie na śniadanie omletu z 4 białek przygotowany na parze. Na II śniadanie proponowany jest jagodowy kisiel. Na obiad zjemy tost z kiełkami. Podwieczorek to kanapka z chrupkiego pieczywa z dodatkiem liścia cykorii oraz plastrem szynki. Na kolację zjemy melona z frutti di Mare (owoce morza).

5,3 k

Kapusta i dieta odchudzająca

Von izabela am 22. Kwiecień 2010
Odchudzanie

Dietetycy nie są jednogłośni. Jedni uważają, że dieta odchudzającadieta kapuściana nie jest korzystna dla naszego zdrowia. Inni są zdania, że to doskonały sposób na pozbycie się zbędnych kilogramów. A gdyby tak dietę kapuściną określić jako dietę oczyszczającą, która będzie preludium do „prawdziwego” odchudzania? Może warto się przekonać?

Poznaj moc kapusty

Kapusta jest warzywem, które nie jest często doceniane. A tymczasem okazuje się, że nie tylko jest jednym z najmniej kalorycznych warzyw, ale i również stanowi bogactwo składników odżywczych. W kapuście znajdziemy niewielką ilość węglowodanów, białka. Tłuszczu nie ma w niej ani grama. W kapuście drzemie natomiast bogactwo błonnika, a więc naturalnego supresanta apetytu, który usprawnia przemianę materii. Ponadto w kapuście znajdziemy moc potasu. Pierwiastek ten zapewnia ludzkiemu organizmowi równowagę gospodarki wodnej. Ponadto potas wzmacnia serce oraz redukuje opuchlizny. W kapuście można doszukać się również witaminy C, która – jak wiadomo – jest doskonałym antyoksydantem, wzmacnia odporność oraz chroni komórki.

Ale kapusta nie tylko w „świeżej” postaci jest cenna. Równie bogata w dobroczynne składniki jest kapusta kiszona. Ona zawiera dodatkowo bakterie kwasu mlekowego, które mają działanie oczyszczające, poprawiają florę jelitową oraz obniża poziom „złego” cholesterolu we krwi. Warto również wiedzieć, że kapusta kiszona wzmacnia naszą odporność.

Z tego też powodu dieta kapuściana opiera się głównie na daniach przyrządzonych z tej drugiej.

Co zyskamy stosując dietę kapuścianą?

Może i dieta kapuściana nie pozbawi nas ogromnej ilości kilogramów. Jedno jest jednak pewne. Ten rodzaj diety odchudzającej jest w stanie sprawić, że nie będziemy czuć się ociężali. Nasza skóra odzyska dawny blask. Takie rezultaty da się osiągnąć w ciągu trzech dni!

Ważne jest przede wszystkim to, że dieta kapuściana nie ma nic wspólnego z głodówką. Trzeba również dodać, że po zakończeniu takiej kuracji stracimy do dwóch kilogramów, ale głównie na skutek utraty wody. Ale jak to mawiają – lepszy rydz niż nic.

Na czym polega kapuściana dieta oczyszczająca?

Dieta kapuściana to sposób oczyszczania organizmu, na który zawsze jest dobry moment. Nie ma konkretnego „terminu”, w którym rozpoczęcie tej diety byłoby najlepsze. Ponieważ nie wyczerpuje ona organizmu i nie musimy się do niej specjalnie przygotowywać, można zacząć ją nawet od zaraz. Taki rodzaj oczyszczania powinien trwać od dwóch do trzech dni.

Dieta kapuściana będzie idealnym rozwiązaniem oczyszczenia organizmu dla osób dorosłych, ale uwaga – wyłącznie ZDROWYCH! Jeżeli mamy problemy z przewlekłymi chorobami, wówczas najbezpieczniej będzie, jeżeli przed rozpoczęciem kuracji oczyszczającej skonsultujemy się z lekarzem. Z diety kapuścianej na pewno muszą zrezygnować osoby, które cierpią z powodów wrzodów żołądka, jak i innych chorób, które dotykają układu pokarmowego.

Podstawą diety kapuścianej – jak sama nazwa wskazuje – jest kapusta. Wszystkie potrawy przygotowywane są bez użycia soli oraz cukru. Można powiedzieć, że dieta ta bazuje na swojego rodzaju bigosie, który przyrządza się z kapusty kiszonej, papryki, cebuli, pomidorów, selera oraz oliwy (nie należy zużywać więcej niż dwie łyżki dziennie). Potrawę doprawia się do smaku ziołami, których celem jest ułatwienie trawienia oraz zapobieganie wzdęciom. Wśród ziół powinny znaleźć się: koper włoski, kminek, majeranek. Bigos należy gotować bądź dusić. Należy jednak pamiętać, by kapusty wcześniej nie podsmażać. Przyrządzając danie, warto posłużyć się następującymi proporcjami: na 2 kilogramy kapusty przypadają cztery pomidory, stąk papryki cebula, dwie pietruszki oraz cztery łyżki oliwy. Taka porcja bigosu powinna wystarczyć na trzydniową kurację oczyszczającą.

Na śniadanie możemy zjeść „normalnie”, ale oczywiście w granicach rozsądku. Jeżeli chcemy, by kuracja przyniosła rezultaty, wówczas należy decydować się na takie składniki, które nie zawierają soli oraz tłuszczu. Na przekąskę możemy wybrać owoce cytrusowe. Bigos należy jeść na obiad i kolację. Najlepiej by było, gdyby wystarczyła nam sama kapusta – bez na przykład chudych mięsnych dodatków.

Nie należy zapominać o dostarczaniu organizmowi odpowiedniej ilości płynów. Wodę można pić przez cały dzień, aczkolwiek małymi porcjami. Nie są zabronione również soki owocowe, ale tylko ze świeżo wyciśniętych owoców. Wskazane są również herbatki ziołowe oraz owocowe. Warto również poić organizm sokiem z kiszonej kapusty – trzy razy dziennie należy wypijać po pół szklanki.

Jak postępować po diecie?

Po zakończonej trzydniowej kuracji oczyszczającej najlepiej nie wracać natychmiast do swoich, niekoniecznie zdrowych nawyków żywieniowych. Trzeba zatem mieć na uwadze fakt, że każda dieta, której celem jest oczyszczenie organizmu spowalnia tempo przemian metabolicznych. Z tego też powodu należy stopniowo zwiększać tempo przemiany materii. By się to udało, należy początkowo zjadać lekkostrawne posiłki i stopniowo wprowadzać pozostałe produkty.

Główną zasadą powrotu po diecie oczyszczającej jest to, by za bardzo nie obciążać organizmu, ponieważ będzie on znacznie gorzej radził sobie z trawieniem ze względu na powolną przemianę materii.

5,2 k